Chcę być szczęśliwy!

Posted on

Muszę przyznać, że wyróżniam się czymś wśród tych 7 miliardów ludzi. Otóż – bardzo chcę być szczęśliwy.

Ha, ha! Bardzo śmieszne!

Co to znaczy być szczęśliwym?

Jak być szczęśliwym?

happiness

Odpowiedź na pierwsze pytanie może się różnić zależnie od osoby, ale nie tak bardzo. Chodzi o to, by wstawać codziennie z uśmiechem (chyba że należysz do osób, które rano są nieprzytomne, wtedy uśmiech pojawi się po 30-60 minutach), by czuć niespożytą energię, by często mieć radosne myśli, by często się śmiać, chociażby uśmiechać..

Ale jak być szczęśliwym?

Przeczytałem mnóstwo książek na ten temat, ale wciąż poziom mojego szczęścia nie rósł.

Książki zawierały mnóstwo ciekawych porad, i jak się czytało, to aż serce rosło w piersi na myśl, że się też w końcu będzie szczęśliwym! Odkładałem jednak książkę… i od razu o niej zapominałem. Żadnych z tych wspaniałych rad nie wprowadzałem w życie. Czy byłem aż tak leniwy?

Hmm… myślałem… lenistwo nigdy nie było przeszkodą do przygotowania sobie jedzenia, jak byłem choć troszkę głodny, a tutaj oto mam ogromny głód szczęścia, i… dlaczego nic nie robię?

Chyba wiem, dlaczego. Z dwóch powodów.

Po pierwsze, te rady były na ogół nieco nielogiczne. Coś w nich nie pasowało… I miałem wątpliwości do ich sensu, a kiedy dzieliłem się nimi, wszyscy dziwnie na mnie patrzeli, i nikt nawet nie podejmował się prób odpowiadania.

Po drugie (i to chyba o wiele ważniejsze), znałem ludzi, którzy te rady stosowali, i wcale nie wyglądali na szczęśliwych.

Także przez wiele, bardzo wiele lat, stosowałem ten sam schemat. Fajna książka, poruszenie, plany, nadzieje i… ksiązka na półce, a w moim życiu nie ma żadnych zmian.

Aż… jednak coś się zaczęło zmieniać.

Z wielu książek, które czytałem, wiele rad „nie działało”, ale niektóre tak. Niektóre wydawały się dziwne, i odmienne od tego, co do tej pory znałem… ale nie przeczyły logice.

Choć nie bez wątpliwości, jako że wiele lat juz mi na tym bezproduktywnym szukaniu zeszło, zacząłem jednak pewne rzeczy stosować w życiu!

I…

Zadziałało!

Poziom mojego szczęścia zaczął wreszcie rosnąć!

I wciąż rośnie!

I na tym blogu chciałem się tymi rzeczami podzielić!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *